Tytułowe pytanie zadaje mi dosłownie każdy, odkąd na naszych ekranach zagościł film z Natalie Portman. Jako dziennikarz i krytyk baletowy wydaję się moim rozmówcom osobą powołaną do oceniania również tego filmu. Tymczasem — nie jest to film baletowy ani nawet film o balecie, to niesamowita fantazja reżysera, która za tło ma teatr baletowy, a za bohaterkę — solistkę...
Odtwórz »



