“Piekło, Niebo” należy do mojego ulubionego rodzaju komiksu. Takiego, który kopie, gryzie i szturcha biedny mózg czytającego. To nie jest komiks, który powinno czytać się przed spaniem, bo swędzenie, które spowoduje może nie pozwolić wam zasnąć.
Odtwórz »



