Zapowiedziała swoją wizytę, nie miał zamiaru zaprzeczać. Jednak pamięć Phileasa Fogga nie była już taka sama jak za czasów świetnej młodości i młodej świetności. Poza tym kartki z jego biurka mają dziwny zwyczaj ostatnio uciekać gdzieś, nie wiadomo gdzie i nie wracać. To już nie są moje czasy, pomyślał gładząc się zafrapowany po siwiejących...
Odtwórz »






