Snuję się z tym tekstem długo jak duchy zmarłych, żywych i żywi po miastach, wiesz? Jak fakt, że napisałem poprzednie zdanie jakoś wcześniej, a teraz wydaje mi się zupełnie beznadziejne i niepasujące. Piszę go i wałkuję w głowie któryśtam raz, bo powinien być taki z lekka ulotny, z lekka ciężki, zostający. I dalej go nie mam zdaje się… Bo to jest tekst o filmach,...
Odtwórz »



